Dosypywanie substancji do napojów — znane również jako drink spiking — to nie tylko obiegowy lęk, lecz realne zjawisko, które może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych i prawnych. Polega na celowym dodawaniu do cudzych napojów substancji, które osłabiają zdolność obrony, pamięć lub świadomość osoby pijącej. Substancje te mogą być bezbarwne, bezwonne i niezmieniające smaku napoju, co utrudnia ich wykrycie gołym okiem.
Badania wskazują, że problem jest częściej zgłaszany, niż się wydaje, ponieważ zdecydowana większość incydentów nigdy nie trafia do organów ścigania. Według reprezentatywnego badania w Wielkiej Brytanii:
- aż 90% przypadków dosypania napoju nie zostaje zgłoszonych na policję; większość osób uważa, że „nie ma sensu zgłaszać”.
- 2,2% dorosłych Brytyjczyków deklarowało, że ich napoje były dosypane w ciągu ostatnich 12 miesięcy — co odpowiada około 1,2 mln osób rocznie.
- 11% osób twierdzi, że doświadczyło tego kiedykolwiek w życiu.
Dane policyjne potwierdzają, że incydenty spikingu mają miejsce w miejscach publicznych, szczególnie tam, gdzie serwuje się alkohol — takich jak bary czy kluby nocne.
Problem ten nie jest marginalny, a jego konsekwencje mogą być poważne:
- Osłabienie świadomości i pamięci, co zwiększa ryzyko wypadków lub przemocy.
- Możliwość wykorzystania sytuacji do popełnienia innych przestępstw, w tym kradzieży lub napaści.
Ze względu na niski poziom zgłaszania oraz trudność w wykrywaniu dodanych substancji, problem ten często pozostaje niewidoczny dla służb i opinii publicznej. Dlatego zwiększanie świadomości oraz stosowanie fizycznych zabezpieczeń napojów jest jednym z kroków, które mogą pomóc minimalizować ryzyko takich incydentów.
Źródła
Drink spiking – informacje ogólne (Kanada):
https://www.phsd.ca/health-
Badania Drinkaware & Anglia Ruskin University (Wielka Brytania):
https://www.drinkaware.co.uk/
Oficjalne dane rządowe UK – spiking factsheet:
https://www.gov.uk/government/
